Po półtora roku od kradzieży w wysokości 1,46 miliarda dolarów, przypisywanej północnokoreańskiej grupie Lazarus, Bybit opublikował dane dotyczące swojego systemu bezpieczeństwa opartego na sztucznej inteligencji. Od 1 stycznia do 15 czerwca zablokował ponad 30 tysięcy podejrzanych żądań wypłaty środków, co – według giełdy – uchroniło około 20 tysięcy użytkowników przed potencjalnymi stratami o wartości ponad 700 milionów dolarów. Pierwotna weryfikacja oznaczonej transakcji trwała średnio 4,7 minuty. Dodatkowo sztuczna inteligencja połączyła z oszustwami około 212 milionów dolarów i wprowadziła do czarnych list ponad 10 tysięcy adresów.
Ważne jest tutaj zastrzeżenie: „potencjalne straty” to zatrzymane wypłaty, a nie potwierdzone kradzieże, i dane te nie mogą być zweryfikowane zewnętrznie. Część zablokowanych operacji prawdopodobnie była całkowicie legalna.
Co do audytu kodu, giełda twierdzi, że sztuczna inteligencja wykrywa luki o wysokiej krytyczności około pięć razy częściej niż analiza manualna, a czas od oceny systemu do jego testowania skrócił się z dwóch tygodni do dwóch godzin. Automatyczny zespół red team przeskanował 1489 ogólnodostępnych elementów infrastruktury i znalazł ponad sto poważnych luk; w sumie przetworzono ponad 100 tysięcy alertów.