Logo DropsTab - niebieska linia przedstawiająca kształt kropli wody z dekoracją świąteczną
Kap. Rynk.$2.17 T −0.81%Wol. 24h$111.57 B 3.90%BTC$62,826.00 0.18%ETH$1,674.26 −0.68%S&P 500$7,367.53 −1.39%Złoto$4,090.69 −0.66%Dominacja BTC58.03%

Europa aktywnie próbuje powstrzymać przejęcie stabilnych monet dolarowych

01 Jun, 2026przezCryptoSlate
Dołącz do naszych mediów społecznościowych

Europejczycy prowadzą 38% globalnych transakcji ze stabilnymi tokenami, ale tokeny denominowane w euro stanowią zaledwie 0,3% całkowitej oferty stabilnych tokenów. Kontynent ten należy do najaktywniejszych użytkowników stabilnych tokenów na świecie, a prawie żaden z nich nie opiera się na euro.

Ta różnica była jednym z głównych punktów dyskusji podczas znaczącego spotkania w Nikozji na Cyprze w ubiegły czwartek, gdzie ministrowie finansów UE zebrał się na dwudniowe nieformalne posiedzenie Rady ds. Gospodarczych i Finansowych.

EBC utrzymuje jasną pozycję: jest przeciwny ułatwieniom regulacji dotyczących eurostabilnych tokenów i stanowczo sprzeciwia się udzielaniu emitentom stabilnych tokenów dostępu do instrumentów finansowania EBC.

Christine Lagarde ostrzegła bezpośrednio, że wzrost emisji eurostabilnych tokenów może spowodować odpływ depozytów z banków, ograniczyć zdolność kredytową w całej strefie euro i utrudnić przekazywanie decyzji EBC o stopach procentowych przez gospodarkę realną.

Powodem był dokument polityczny od Bruegla, think tanku z siedzibą w Brukseli, który twierdził, że ściśle wymagania płynności MiCA duszą konkurencyjność eurostabilnych tokenów w porównaniu z ich dolarowymi odpowiednikami.

Bruegel miał praktyczną propozycję: ułatwić te wymagania i umożliwić emitentom dostęp do wsparcia finansowego EBC, tego rodzaju wsparcia, jakiego już korzystają banki komercyjne, w myśl zasady, że nie da się zbudować rynku eurostabilnych tokenów zdolnego do konkurencji na skalę bez zapewnienia emitentom szansy na walkę.

Bankowcy centralni zgromadzeni w Nikozji odrzucili obie propozycje, odrzuciwszy pomysł ułatwienia płynności oraz koncepcję traktowania emitentów stabilnych tokenów jako instytucji uprawnionych do wsparcia banków centralnych.

Dlaczego EBC tak naprawdę martwi się o stabilne tokeny?

Zaniepokojenie EBC dzieli się na dwie wyraźne kategorie ryzyka. Pierwszym zmartwieniem jest finansowanie banków: gdy użytkownicy przekazują oszczędności z kont bankowych na stabilne tokeny, banki tracą część swojej bazy depozytowej, która jest dla nich podstawowym wejściem do udzielania kredytów.

Głównym obawą EBC jest to, że większy rynek stabilnych tokenów mógłby odciągnąć oszczędności detaliczne od banków komercyjnych, pozostawiając pożyczkodawcom mniejszą zdolność do udzielania kredytów i zaostrzając warunki pożyczek w całej strefie euro.

Problem jest nadal kontrolowany przy obecnym rozmiarze rynku, ale szybko się potęguje wraz z rosnącą adopcją. CryptoSlate opisał własne modelowanie scenariuszowe EBC z listopada 2025 roku, gdy decydenci przeprowadzili symulację, co oznaczałaby 2 biliony dolarów wartości rynku stabilnych tokenów dla europejskiej stabilności finansowej i doszli do wniosku, że przy takiej skali tokeny wsparte dolarowo działają jako bezpośredni kanał przekazu amerykańskiego napięcia finansowego do europejskich banków.

Drugim zmartwieniem jest przekazywanie polityki monetarnej, które banki centralne realizują poprzez łańcuch mechanizmów, idących od stawek referencyjnych przez banki komercyjne do gospodarki realnej za pośrednictwem kredytów i pożyczek.

Stabilne tokeny mogą całkowicie omijać ten łańcuch, a gdy oszczędności gromadzą się w stabilnych tokenach zamiast na kontach bankowych, decyzje EBC o stopach procentowych mają proporcjonalnie mniejszą wagę, ponieważ narzędzia instytucji są kalibrowane na system bankowy, który adopcja stabilnych tokenów stopniowo podważa.

Preferowaną alternatywą Lagarde jest tokenizowana infrastruktura finansowa oparta na pieniądzu banków centralnych, w tym projekt rozliczeń hurtowych Pontes Eurosystemu. EBC celuje w cyfrowe euro do 2029 roku, w oparciu o założenie, że przyszłość cyfrowego pieniądza Europy powinna przebiegać przez instytucje, które reguluje, i waluty, których kontroluje.

Wewnątrz samych instytucji europejskich istnieje także znaczna szczelina: prezes Bundesbank Joachim Nagel poparł eurostabilne tokeny w lutym, co postawiło go w bezpośredniej sprzeczności z pozycją Lagarde.

Ta wewnętrzna frakcja odzwierciedla prawdziwy podział w europejskim myśleniu politycznym: jeden oboz ma prywatny cyfrowy pieniądz jako zarządzalną innowację płatniczą wartą wsparcia, drugi traktuje go jako strukturalne zagrożenie dla ram monetarnych, które banki centralne budowały przez dziesięciolecia.

Póki co, oboz Lagarde wygrywa w dyskusji instytucjonalnej, nawet jeśli kapitał prywatny przenosi się do budowy infrastruktury eurostabilnych tokenów poza preferowanym terminem EBC.

Dolarizacja, której Europa chce uniknąć

około 98% według podaży, a USA w ciągu ostatniego roku zapisali tę strukturalną przewagę w prawie. Ustawa GENIUS, uchwalona w lipcu 2025 roku, ustanowiła federalny ramowy system, który wymaga, aby płatnicze stabilne tokeny były wsparte 1:1 wysokiej jakości aktywami denominowanymi w dolarach, wprowadzając stabilne tokeny bezpośrednio do samego systemu dolara.

Ramowy system został wyraźnie zaprojektowany, by rozciągnąć dominację dolara amerykańskiego na warstwę cyfrowych płatności, strategiczną ambicję, na którą Europa wciąż nie ma odpowiedzi. Samo Lagarde wskazała, że ponieważ dolarowe stabilne tokeny trzymają US Treasuries jako rezerwy, stabilny token z dochodem efektywnie czyni jego właściciela pośrednim inwestorem w amerykański dług publiczny, co jest idealnym przykładem, jak zależność finansowa gromadzi się przez infrastrukturę płatniczą.

Każdy raz, gdy ktoś w Azji Południowo-Wschodniej, Ameryce Łacińskiej czy Afryce Subsaharyjskiej sięga po stabilny token, by wysłać pieniądze lub zachować oszczędności, w istocie sięga po cyfrowy dolar. Dane Lagarde pokazują, że przepływy transakcji ze stabilnymi tokenami odzwierciedlają sposób, w jaki gospodarstwa domowe traktują tokeny denominowane w dolarach jako pewne miejsce przechowywania wartości. To cyfrowa dolarizacja działająca poprzez indywidualne decyzje płatnicze, gromadząca się w strukturalną zależność na dużą skalę.

Specyficznym obawą dla Europy jest przyszłość, w której obywatele i przedsiębiorstwa będą dokonywać transakcji w prywatnie emitowanych cyfrowych dolarach, bo są szybsze, tańsze i bardziej dostępne globalnie, a euro zostanie pozostawione jako waluta płatnicza, choć nadal będzie aktywem rezerwowym.

MiCA spowodowała realny wzrost eurostabilnych tokenów, z podwojeniem kapitalizacji rynkowej w roku po wprowadzeniu regulacji, nawet jeśli EURC od Circle, największy eurostabilny token, zajmuje dopiero 12. miejsce na świecie pod względem kapitalizacji rynkowej.

Radca EBC opisał rynek eurostabilnych tokenów jako „ponury” w zeszłym roku, ostrzegając, że Europa ryzykuje zostanie zmiażdżona przez dolarowe konkurenty, a różnica między 38% światowej aktywności stabilnych tokenów a 0,3% światowej oferty jest dość dokładnym podsumowaniem stanu rzeczy.

Kapitał prywatny nie czeka na EBC, a konsorcjum Qivalis, holenderskie przedsiębiorstwo joint venture wspierane obecnie przez 37 banków z 15 krajów, w tym BNP Paribas, ING, UniCredit i Intesa Sanpaolo, starają się o zezwolenie MiCA na uruchomienie eurostabilnego tokena w drugiej połowie tego roku.

CEO konsorcjum, Jan-Oliver Sell, opisał projekt jako „instytucjonalne rozwiązanie ‚Made in Europe’”, które ma utrzymać europejską cyfrową przyszłość finansową w rękach Europejczyków, co oddaje pilność, której EBC wydaje się niechętnie dorównywać.

Ostrożność EBC jest w pewnym sensie uzasadniona w ścisłych instytucjonalnych ramach, ponieważ rozszerzenie statusu pożyczkodawcy ostatniej instancji na emitentów stabilnych tokenów byłoby głęboką zmianą strukturalną w funkcjonowaniu sieci bezpieczeństwa finansowego, a ryzyko wykonania tego bez odpowiednich zabezpieczeń jest realne.

Problem polega na tym, że preferowana alternatywa EBC, czyli cyfrowe euro do 2029 roku, daje dolarowym stabilnym tokenom jeszcze lata na pogłębianie globalnych efektów sieciowych przed pojawieniem się jakiegokolwiek wiarygodnego europejskiego konkurenta. Im szybciej dolarowe stabilne tokeny się rozprzestrzeniają, tym trudniej dla jakiejkolwiek euroalternatywy zdobyć taką adopcję, która uczyni płatniczą sieć naprawdę użyteczną.

Europa patrzy na infrastrukturę nowej generacji pieniądza budowaną w dolarach amerykańskich przez amerykańskie firmy w amerykańskich ramach regulacyjnych, a jej bank centralny stawia na to, że instytucjonalna cierpliwość jest realnym sposobem na konkurowanie z pilnością.

Artykuł Europa aktywnie próbuje powstrzymać przejęcie dolarowych stabilnych tokenów pojawił się pierwszy raz na CryptoSlate.

Kontynuuj czytanie tego artykułu w źródle: cryptoslate.com