Tworzenie udanego startupu wymaga połączenia pomysłowości i odwagi, których nie da się łatwo nauczyć w szkole. Niemniej jednak uczęszczanie do prestiżowej uczelni z pewnością pomaga.
To ponownie wyniki naszego corocznego badania Crunchbase dotyczącego tego, gdzie studiowali niedawno finansowani założyciele. Ustaliliśmy, że absolwenci najbardziej selektywnych amerykańskich uczelni zdobywają niewspółmiernie dużą część rund finansowania startupów.
Nie było żadnych zaskakujących nazwisk na czele listy. Znane liderzy — Stanford, Harvard, MIT i Uniwersytet Kalifornijski w Berkeley — znów zajęły pierwsze miejsca w naszym rankingu.
Kilka prestiżowych publicznych uniwersytetów badawczych również uzyskało wysokie wyniki, razem z garstką prywatnych szkół znanych z konkurencyjnych procesów rekrutacyjnych. Uniwersytety w obszarach metropolitalnych lub blisko nich, które są ośrodkami finansowania startupów, również wykazały przewagę.
W celu ilustracji, poniżej przedstawiamy ranking 37 najlepszych uczelni dla założycieli finansowanych. Ranking śledzi liczbę założycieli związanych z każdą z tych uczelni, których startupy pozyskały kapitał na etapie seed oraz rozwoju w ostatnim roku.
Nie bagatelizujmy dominacji wiodących uczelni
Byłoby miło napisać artykuł o tym, że wybór uczelni nie musi wpływać na szanse na sukces startupu wspieranego przez venture capital. Jednak dane wskazują dokładnie przeciwnie.
Dominację absolwentów najlepszych uczelni nie należy bagatelizować. W ciągu ostatniego roku ponad 4400 rund finansowania o wartości 500 tys. dolarów lub więcej trafiło do założycieli związków z amerykańskimi uczelniami w bazie Crunchbase. Z tych rund około połowa przypadła firmom, w których co najmniej jeden założyciel uczęszczał do jednej z siedmiu najlepszych uczelni.
Pierwsze trzy miejsca są szczególnie silnymi graczami; startupy z założycielami absolwentami Stanfordu, Harvardu i MIT stanowiły ponad 30% rund finansowania, które śledziliśmy wśród założycieli związków z amerykańskimi uczelniami.
Co więcej, absolwenci najlepszych uczelni zdobyli także wiele największych rund finansowania w ostatnim roku.
CEO i współzałożyciel Anthropic, Dario Amodei, ma dyplomy ze Stanfordu i Princetonu. A wśród nowo założonych potentatów, Michael Truell, współzałożyciel firmy Anysphere stojącej za narzędziem do kodowania AI Cursor, jest absolwentem MIT.
OpenAI jest trochę nietypowy, ponieważ jego założyciele to prestiżowi absolwenci, którzy porzucili studia. CEO i współzałożyciel Sam Altman uczęszczał na Stanford, podczas gdy prezes i współzałożyciel Greg Brockman uczęszczał na MIT i Harvard. Żaden z nich nie zdobył dyplomu.
Publikowe uniwersytety flagowe mają słabsze wyniki
W przypadku uniwersytetów publicznych dane ponownie kwestionują preferowaną narrację.
Fani uniwersytetów publicznych flagowych wiedzą, że są to uznane instytucje jeśli chodzi o edukację, badania i przygotowanie absolwentów do udanych karier. Mimo że większość amerykańskich studentów uczęszcza na publiczne uczelnie, te szkoły nie są mocno reprezentowane w górnej części naszego rankingu założycieli finansowanych.
UC Berkeley, oczywiście, jest wyjątkiem. Jako bardzo selektywny uniwersytet blisko San Francisco i Doliny Krzemowej, regularnie znajduje się w pierwszej czwórce i jest szczególnie znany z talentów inżynierskich. Jedynym innym publicznym uniwersytetem w naszej dziesiątce jest Uniwersytet Michigan, który korzysta z dużej liczby studentów, solidnego renomowania i talentów inżynierskich, zwłaszcza wraz z rosnącą popularnością fizycznej AI jako gorącego punktu inwestycji venture.
Chcemy jednak nie brzmieć zbyt negatywnie. Chociaż uniwersytety publiczne nie są na szczycie rankingu, flagowe uczelnie nadal wypuszczają wielu założycieli finansowanych. Niektóre, które znalazły się w naszym rankingu, to UCLA, Georgia Tech, Uniwersytet Waszyngtonu, Uniwersytet Illinois Urbana-Champaign, Uniwersytet Wisconsin-Madison i Uniwersytet Teksasu w Austin, między innymi.
Ivy League i inne selektywne prywatne szkoły
Wszystkie osiem uniwersytetów w Ivy League znalazły się w naszym rankingu, co pokazuje, że te wschodnioamerykańskie instytucje założone w XVII, XVIII i XIX wieku są również doskonale przygotowane do wprowadzania studentów do współczesnego ekosystemu startupów.
Inne prywatne uniwersytety, które znalazły się wysoko w rankingu, to Carnegie Mellon, znany z potęgi robotyki, NYU, który korzysta z lokalizacji na Manhattanie, oraz Uniwersytet Południowej Kalifornii, który w ostatnich dekadach stał się coraz bardziej konkurencyjny w rekrutacji.
Szkoły biznesu są ważnymi twórcami
Warto również zauważyć, że w wielu uniwersytetach duża część absolwentów założycieli finansowanych uczęszczała do ich szkół biznesu.
Wśród założycieli z Uniwersytetu Pensylwanii, którzy pozyskali fundusze w ostatnim roku, aż 60% trafiło do jego Wharton School of Business. W przypadku Harvardu 38% założycieli finansowanych w naszej analizie z 2026 r. uczęszczało do Harvard Business School. A w Northwestern ponad ćwierć wybrała jego Kellogg School of Management.
Choć liczba zapisów na programy MBA w USA ogólnie spada w ostatnich latach, wśród typów założycieli finansowanych stopnie z najlepszych uczelni wciąż otwierają drzwi.
Żaden sukces bez próby
Brakującym elementem we wszystkich tych analizach jest coś, czego dane Crunchbase nie uwzględniają: Kim są założyciele, którzy bezskutecznie próbowali tworzyć finansowane startupy i gdzie studiowali?
Ze względu na tę lukę w danych trudno powiedzieć, czy przewaga założycieli finansowanych z prestiżowych uczelni wynika z większej liczby prób budowania startupów, czy z wyższej ich skuteczności, albo obu rzeczy.
Moim zdaniem jest to połączenie obu czynników. Słyszymy o absolwentach Harvardu czy Stanfordu, którzy zostali miliarderami. Ale na pewno jest jeszcze dużo potencjalnych przedsiębiorców, o których nigdy nie słyszeliśmy, którzy wzięli przerwę od nauki, próbowali czegoś bez sukcesu, a następnie wrócili do ukończenia studiów. Albo tych, którzy uruchomili startupy w dormitorium, które nie stały się następnym Facebookem.
Jak by to nie było, wydaje się, że uczęszczanie na uczelnię w miejscu takim jak Zatoka San Francisco, Boston czy Nowy Jork zwiększa szanse na zostanie założycielem finansowanym. Nawiązywanie kontaktów jest łatwiejsze, gdy ktoś już geograficznie znajduje się w centrum akcji.
Polecane artykuły:
- Google, Stanford i IDF: Profesjonalne przeszłości założycieli unicornów
- Gdzie studiowali założyciele finansowani: Edycja 2025
- Te amerykańskie uczelnie wypuszczają najwięcej założycieli finansowanych
- Pandemia nie zmieniła dominacji Stanfordu, Harvardu ani MIT wśród założycieli finansowanych
Ilustracja: Li-Anne Dias
